KOBIETAMAG.PL – Zabieg Anti-Ageing z dermokosmeceutykami Nimue

Zabieg Anti-Ageing z dermokosmeceutykami Nimue. Nasza redaktorka sprawdziła to na własnej skórze!

https://kobietamag.pl/zabieg-anti-ageing/

Odmładzanie skóry, czyli zabiegi Anti-Ageing stają się coraz popularniejsze. Najlepiej jeśli wykonywane są w towarzystwie przyjaznych dla skóry dermokosmeceutyków. My postawiliśmy na markę Nimue i godzinny zabieg bez użycia skalpela. Przedstawiamy nasze wrażenia!

Wygładzona, jaśniejsza i rozświetlona skóra, która sprawia wrażenie o wiele młodszej. Takie efekty, zgodnie z zapowiedzią, przynieść ma zabieg Anti-Ageing z użyciem dermokosmeceutyków Nimue. Wybrałam się więc do gabinetu kosmetycznego, by przekonać się czy faktycznie poczuję się odmłodzona. I co najważniejsze – czy zobaczę to w swoim lustrzanym odbiciu. Zabieg wykonałam w Klinice Medycyny Estetycznej dermaART w Koszalinie. Dziś chciałabym podzielić się z Wami własnymi odczuciami i wnioskami. Na początek napiszę jedynie, że naprawdę było warto.

Zabieg Anti-Aging z dermokosmeceutykami Nimue. Nasza redaktorka sprawdziła to na własnej skórze!

Na pewno jesteście ciekawe jak wyglądał sam zabieg. A zatem trwał około godziny i składał się z kilku etapów. Na początek moja skóra (twarz oraz dekolt) została dokładnie oczyszczona. Później przyszedł czas na piling enzymatyczny dermokosmeceutykami Nimue z papainą, bromelainą i olejkiem pomarańczowym. Aplikowany jest 15% Bio-Active Complex, czyli bezpieczny kompleks kwasów alfa – hydroksylowych. Przy okazji wykonany został intensywny masaż całej twarzy. Kolejny krok to aplikacja ampułki TDS dobranej do rodzaju skóry. Moja cera nigdy nie sprawiała mi większych problemów i poza drobnymi uszkodzeniami oraz wypryskami zaliczana jest do normalnej. Użyto więc Nimue to cery dojrzałej, która redukuje oznaki starzenia. Niech nie zwiedzie was mój wiek. 30 lat to już dobry moment, aby zadbać o pielęgnację idącą również w tym kierunku. Na tym etapie nakładana jest na 20 minut maska na bazie ziemi okrzemkowej, kwasu alginowego pozyskiwanego z wodorostów morskich i zielonej herbaty.  Później przychodzi czas na mgiełkę z estrami witaminy C, ekstraktem z cytryny, pomarańczy i ogórecznika, a na koniec – na  silny przeciwutleniający kompleks SPF 40 w formie nietłustej emulsji.

Moje wrażenia

Powyżej pojawiło się trochę teorii i fachowych nazw, a teraz czas, abyście dowiedziały się jak to wszystko działa w praktyce. A zatem zabieg dotyczy zarówno twarzy, szyi, jak i dekoltu – czyli tych wszystkich miejsc, gdzie najbardziej widać niechciane oznaki starzenia. Jeżeli są jeszcze słabo widoczne, bardzo dobrze, ale to nie znaczy, że nie powinnaś zacząć robić zabiegi, które opóźnią nadejście znienawidzonego dnia. Dlatego też kuracja Anti-Ageing w moim wieku jest już jak najbardziej wskazana. Po nakładaniu kolejnych dermokosmeceutyków czułam przyjemny i orzeźwiający chłód. Żadnego pieczenia, swędzenia itp. Ciepło na twarzy poczułam za to w trakcie wykonanego masażu. Kilkuminutowe rozmasowywanie kolejnych jej fragmentów, jak mniemam miało jeszcze bardziej pobudzić do pracy komórki pod skórą. Z pewnością intensywnie pracowały, bowiem czułam jak poszczególne mięśnie dosłownie buzowały! Emocje wyciszyła chłodząca i przyjemna maska o orzeźwiającym cytrynowym zapachu. Miała konsystencję nieco rozrzedzonego kremu. Również ten, nałożony na sam koniec, sprawił, że czułam, że moja twarz jest odżywiona i gładka jak nigdy wcześniej, a do tego odpowiednio nawilżona.

Widoczne efekty i świetne samopoczucie

Na ten zabieg warto zdecydować się choćby dlatego, że zdecydowanie poprawia samopoczucie. Czułam się przede wszystkim wypoczęta, podekscytowana i gotowa do działania. Moja skóra natomiast była gładka w dotyku, wygładzona i jakby bardziej naciągnięta. Zniknęły drobne przebarwienia i nie było na niej nawet milimetra suchej skóry. Wieczorem, kilka godzin po odwiedzinach w gabinecie efekt świeżości nadal się utrzymywał. Pojawiły się też dwa niewielkie i słabo widoczne wypryski. Pobudzona skóra w ten sposób pozbyła się toksyn. Gdy pisze ten artykuł minęła już doba, a moja twarz nadal jest gładka i naciągnięta. Na pewno również dlatego, że do pielęgnacji po zabiegu stosuję przeznaczone dla mojej cery kosmetyki Nimue. Poniżej fragment mojej twarzy dzień po. Mam nadzieję, że choć po części widać rozjaśnienie i wygładzenie. A co do częstotliwości stosowania zabiegu, tak, aby było prawie idealnie – najlepiej wracać do niego co około 3 miesiące, a efekty wzmacniać właśnie dermokosmeceutykami Nimue. Cena wizyty w gabinecie waha się w granicach 200 złotych.

Akademia Wiedzy Praktycznej ETHEREA- fotorelacja

Ten tydzień rozpoczęliśmy kolejną dawką wiedzy w ramach Akademii Wiedzy Praktycznej Infinita!

W ramach profesjonalnych warsztatów z zakresu laseroterapii z wykorzystaniem największej na świecie platformy laserowej ETHEREA MX, wymieniliśmy się wiedzą i doświadczeniem oraz wykorzystaliśmy praktyczne ćwiczenia umiejętności.

Warsztaty przeprowadziła lek. med. Anna Tomkowiak.

 

O naszej masce w Woman’sHealth

Miło nam poinformować, że od dziś w lifestylowym poradniku dla kobiet Woman’sHealth ukazał się artykuł o naszej masce Rejuvenating.

Zapraszamy do lektury 🙂

 

____________________________________________

Women’s Health z 20 edycjami ukazującymi się w 30 krajach i ponad 15 milionami Czytelników jest jedynym na świecie lifestylowym poradnikiem dla kobiet.

„Women’s Health” to najbardziej inspirujący i motywujący lifestylowy magazyn dla nowoczesnych, aktywnych i ambitnych kobiet. Od stylu, urody i trendów przez zdrowe odżywianie i fitness, seks i partnerstwo po rozwój kariery zawodowej – „WH” dostarcza młodym, ambitnym kobietom komplet narzędzi, dzięki którym mogą niemal natychmiast dokonać pozytywnych zmian w swoim życiu. „Women’s Health” adresowany jest do kobiet, które nie czekają na to, co przyniesie im los, tylko chcą same decydować, jak będzie wyglądać ich życie.

Magazyn został stworzony w 2005 roku przez amerykański koncern medialny Rodale Inc. Spektakularny sukces na najbardziej konkurencyjnym rynku prasowym świata sprawił, że „WH” doczekał się kolejnych 19 edycji ukazujących się w 30 krajach na 5 kontynentach, co czyni go obecnie najszybciej rozwijającym się kobiecym magazynem lifestylowym. Obecnie „WH” ma już ponad 15 milionów Czytelniczek, którym każdego dnia pomaga wyglądać i czuć się „the best”.

Pierwszy numer polskiego wydania WH ukazał się 26 kwietnia 2013 roku w nakładzie ponad 100 tys. egzemplarzy  i sprzedał w liczbie blisko 81 tys. egzemplarzy. W ciągu półtora roku od premiery magazynu w Polsce jego sprzedaż egezemplarzowa wzrosła o ponad 4o%, do blisko 115 tys. egzemplarzy (patrz: grafika poniżej). Tak znakomite przyjęcie pisma przez polskie Czytelniczki sprawiło, że już od drugiego numeru WH jest dwumiesięcznikiem, a w 2015 roku będzie  ukazywał się co miesiąc. Uruchomione zostało również elektroniczne wydanie WH w wersji na iPada i iPhone’a, a jeszcze przed ukazaniem się premierowego numeru stworzone zostały społecznościowe profile WH na Facebooku (facebook.com/WomensHealthPolska – drugi pod względem liczby fanów fanpage lifestylowego magazynu dla kobiet w Polsce) oraz Google+ (google.com/+WomensHealthPL).

Misją polskiego wydania Women’s Health, podobnie jak innych edycji WH na całym świecie,  jest dostarczanie Czytelniczkom najnowszych informacji i porad na temat stylu i urody, zdrowego odżywiania, dbania o formę i zdrowie, seksu i partnerstwa, rozwoju kariery zawodowej itp.

Piszą o nas :) KOBIETAMAG.pl – Kosmeceutyki i dermokosmetyki

https://kobietamag.pl/kosmeceutyki-i-dermokosmetyki/

Kosmeceutyki i dermokosmetyki – czym różnią się od zwykłych kosmetyków i jak je rozpoznać? Wyjaśnia ekspert kosmetologii Magdalena Kaźmierczak

Rynek kosmetyczny oferuje nam obecnie tak wiele produktów, że łatwo jest się w nich pogubić. Obok określeń, takich jak: „kosmetyki wegańskie”, „organiczne”, „eko” czy „naturalne”, które większość z nas nauczyła się w końcu rozróżniać, ostatnio pojawiły się także „kosmeceutyki” i „dermokosmetyki”. Co oznaczają i jak rozpoznać, czy rzeczywiście są adekwatne do reklamowanego produktu? Zapytaliśmy o to eksperta kosmetologii, Panią Magdalenę Kaźmierczak.

Wiele firm kosmetycznych dla celów marketingowych nadużywa dziś nazw „kosmeceutyki” i „dermokosmetyki”. Pragną przekonać klientki o wyjątkowości oraz wysokiej skuteczności biologicznej swoich produktów, podczas gdy tak naprawdę oferowane przez nich kosmetyki nie różnią się wcale składem od tych drogeryjnych, z niższej półki. Czym zatem powinnyśmy się kierować, aby rozpoznać prawdziwe, aktywnie działające kosmetyki wysokiej jakości? Jakie jest właściwe działanie kosmeceutyków i dermokosmetyków? Nasze wątpliwości rozwiewa ekspert kosmetologii, Magdalena Kaźmierczak!

Kosmeceutyki i dermokosmetyki – czym różnią się od zwykłych kosmetyków i jak je rozpoznać? Wyjaśnia ekspert kosmetologii Magdalena Kaźmierczak

Jako pierwszy sformułowania „kosmoceutyk” użył w 1961 roku Raymond Reed – założyciel i członek Towarzystwa Chemii Kosmetycznej (USA). Termin ten rozpropagował później (pod koniec lat 70.) Albert M. Kligman. Kosmoceutykiem  określił on preparat pielęgnacyjny, który potrafi wpływać na procesy fizjologiczne skóry i wspierać terapię różnorodnych problemów skórnych – wyjaśnia Magdalena Kaźmierczak. Nazwa „dermokosmetyk” pojawiła się natomiast w indeksowanej literaturze naukowej za sprawą Sellesa (i wsp.) w 1990 r. Dermokosmetyki z założenia były dedykowane konkretnym problemom skórnym, a ich formuła miała powstawać we współpracy z dermatologami. Zarówno kosmoceutyk, jak i dermokosmetyk powinien być produktem aktywnym i skutecznym, zawierającym składniki o potwierdzonym działaniu terapeutycznym.

Wyzwania współczesnej kosmetologii

Jak zauważa ekspertka, naszą skórę śmiało można określić mianem największego narządu, który pełni ważną rolę w utrzymaniu równowagi organizmu. Jako bariera fizjologiczna, skóra człowieka oddziela wnętrze organizmu od środowiska zewnętrznego. Zaangażowana jest w procesy metaboliczne, immunologiczne czy termoregulacyjne. Prawdziwym wyzwaniem dla współczesnej kosmetologii stało się pokonanie przez składniki aktywne bariery naskórkowej, na którą składają się warstwa rogowa naskórka i kwaśny płaszcz hydrolipidowy. Ta funkcjonalna bariera ma za zadanie chronić nasz organizm przed nadmierną ucieczką wody z przestrzeni transepidermalnych (TEWL) oraz zapobiegać ingerencji czynników środowiskowych.

Z powodu ciągłego narażenia skóry na działanie czynników środowiskowych, które uszkadzają i obniżają jej barierę ochronną, dochodzi do zmian i uszkodzeń komórek w głębszych partiach skóry. Z czasem modyfikacje te kumulują się, prowadząc do zaburzeń w homeostazie. To przekłada się z kolei na pogorszenie funkcji i wyglądu skóry – dopowiada Magdalena Kaźmierczak. Aby więc zapobiegać owym uszkodzeniom, łagodzić zmiany oraz wpływać na poprawę funkcjonowania i wyglądu skóry, substancje aktywne kosmetyków muszą działać głębiej, a nie tylko na powierzchni skóry. Również w pielęgnacji przeciwstarzeniowej wiele substancji aktywnych musi pokonać barierę naskórkową, co – z uwagi na jej słabą przepuszczalność – jest bardzo trudne.

Kaźmierczak zauważa, że podstawową przeszkodą dla związków aktywnych zawartych w kosmetykach jest lipofilowy charakter oraz zwarta struktura warstwy rogowej naskórka. Składa się ona z kilku pokładów martwych, płaskich komórek wypełnionych białkami. Keratynocyty podczas dojrzewania z komórek żywych stają się komórkami martwymi, które następnie ulegają złuszczeniu. W trakcie tego procesu (keratynizacja) dochodzi do wytworzenia we wnętrzu komórek koperty rogowej, złożonej z białek: inwolukryny, lorykryny i filagryny. Struktura ta znajduje się pod błoną cytoplazmatyczną i stanowi wewnątrzkomórkowy fragment bariery naskórkowej. W miarę postępu procesu rogowacenia dochodzi również do syntezy keratyny, naturalnego czynnika nawilżającego (NMF) oraz płaszcza hydrolipidowego.

Korneocyty otoczone są cementem międzykomórkowym. Cement to mieszanina diglicerydów, triglicerydów, wolnych kwasów tłuszczowych, cholesterolu, skwalenu oraz ceramidów. Jest to układ składający się z miceli lipidowych, stabilizowanych oddziaływaniami niepolarnymi, pomiędzy którymi ulokowane są hydrofilowe struktury tworzące obszar NMF. Lipidy powstają głęboko w naskórku, w ciałkach lamelarnych w wyniku oddziaływania na fosfolipidy specyficznych enzymów, których aktywność zależy m.in. od pH. skóry. Właściwe pH skóry (4.2-5.5) utrzymywane jest dzięki obecności płaszcza hydrolipidowego, dlatego odpowiednia pielęgnacja ma na celu utrzymanie jego integralności – tłumaczy ekspertka. Pochodzące z ciał lamelarnych proteazy i ich inhibitory odgrywają również znaczącą rolę we właściwym funkcjonowaniu korneodesmosomów. Te ostatnie są krótkotrwałymi połączeniami międzykomórkowymi, które ulegają stopniowemu niszczeniu. Umożliwiają też zaistnienie procesu złuszczania korneocytów tworzących najbardziej zewnętrzną warstwę na powierzchni naskórka. Ceramidy macierzy decydują o spoistości i szczelności bariery ochronnej naskórka. Ich niedobór przyczynia się do obniżenia bariery ochronnej. Skóra traci wtedy elastyczność, staje się szorstka i matowa. Szybciej się starzeje i jest podatna na wpływ czynników środowiskowych, również na infekcje i podrażnienia. Na powierzchni warstwy rogowej znajduje się mieszanina związków lipidowych, wydzielin gruczołów łojowych i potowych tworząca tzw. płaszcz hydrolipidowy, który dodatkowo zapobiega odparowywaniu wody, chroni również przed patogenami dzięki utrzymywaniu właściwego pH (4.2-5.5).

Badania modelowe nad przezskórną penetracją substancji aktywnych wykazały, że w procesie biernej dyfuzji po nałożeniu kosmetyku na skórę, substancje w nim zawarte mogą przenikać w głąb skóry na dwa sposoby: drogą transepidermalną (głównie poprzez cement międzykomórkowy lub poprzez błony korneocytów) i transfolikularną (przez przydatki – mieszki włosowe, ujścia gruczołów łojowych i potowych). Główna droga – przez cement międzykomórkowy, charakteryzujący się wysokim stopniem uporządkowania strukturalnego i lipofilowością, jest możliwa tylko i wyłącznie dla bardzo małych cząsteczek oraz substancji rozpuszczalnych w tłuszczach. W tym procesie nie przenikają zaś wcale przez skórę substancje o charakterze hydrofilowym ani wielkocząsteczkowe, jak np. kwas hialuronowy czy kolagen. Oznacza to, że w większości przypadków składniki aktywne zawarte w kosmetyku aplikowanym na skórę pozostają na jej powierzchni i ich potencjał nie jest wykorzystany – zdradza Magdalena Kaźmierczak.

Jednym z głównych problemów przemysłu kosmetycznego jest więc uzyskanie odpowiedniego stopnia penetracji składników aktywnych przez skórę, a następnie potwierdzenie ich klinicznej skuteczności – wyjaśnia. Co ciekawe, nie wszystkie substancje aktywne muszą wnikać głębiej, żeby w pozytywny sposób oddziaływać na skórę. Niektóre pozostając na powierzchni naskórka tworzą film ochronny, zapobiegający odparowywaniu wody, zwiększając tym samy poziom nawodnienia. Jeśli jednak chcemy zadziałać terapeutycznie na dany problem skóry związany na przykład z zaburzeniami w pracy gruczołów łojowych, trądzikiem pospolitym, skórą wrażliwą i pozbawioną bariery ochronnej czy skórą wykazującą oznaki starzenia – substancje aktywne powinny oddziaływać na głębsze partie naskórka i skóry – dodaje.

Jednym z najlepiej poznanych sposobów transportu przezskórnego są liposomy. Są to pęcherzyki, których ścianę tworzy dwuwarstwa fosfolipidowa (budowa analogiczna do budowy błony biologicznej). Z uwagi na amfifilowy charakter fosfolipidów, liposomy mogą przenosić w swoim wnętrzu zarówno substancje lipofilowe, jak i hydrofilowe. Jeszcze mniejsze od liposomów są nanosomy, które posiadają analogiczną budowę i właściwości do liposomów, ale z uwagi na rozmiar docierają jeszcze głębiej niż liposomy. Tego typu systemy nośnikowe dostarczają również innych korzyści, m.in. stabilizują substancje aktywne, minimalizują ryzyko podrażnień oraz pozwalają na użycie danego składnika w mniejszym stężeniu. Warto zatem poszukiwać kosmetyków zaawansowanych technologicznie i wykorzystujących rozmaite systemy transportujące – podpowiada Kaźmierczak.

 

Nimue – sprawdzone dermokosmeceutyki

Marką godną zainteresowania, która bazuje na doniesieniach naukowych i potwierdzonym działaniu klinicznym jest Nimue Skin Technology – podpowiada Magdalena Kaźmierczak. To marka terapeutyczna, zaawansowana technologicznie, wykorzystująca aż jedenaście różnych systemów transportu transdermalnego, w tym m.in.: liposomy, nanosomy, peptydy, systemy polimerowe, mikrokapsułki, maltodekstryny, cyklodekstryny, optymalne pH czy kompleksy amfoteryczne AHA. Systemy te umożliwiają dotarcie składnikom aktywnym do pożądanej warstwy naskórka czy skóry. Wyjątkowo skuteczne formuły dermokosmoceutyków Nimue powstają we współpracy dermatologów, kosmetologów i mikrobiologów i opierają się na najnowszych doniesieniach naukowych, a składniki pochodzenia roślinnego i biotechnologicznego są starannie selekcjonowane i pozyskiwane są z kluczowych laboratoriów na całym świecie (USA, RPA, Szwajcaria, Hiszpania, Francja, Niemcy).

Wprowadzenie kombinacji alfahydroksykwasów w unikalnych formułach o określonych stężeniach oraz optymalnym pH pozwala na kondycjonowanie skóry oraz stopniowy wpływ na poprawę zarówno kondycji, jak i wyglądu skóry. Nimue przykłada ogromną rolę do odbudowy płaszcza hydrolipidowego, przywrócenia właściwego fizjologicznego pH skóry oraz regeneracji bariery ochronnej.

Duża ilość i różnorodność substancji aktywnych o odmiennych mechanizmach działania pozwala na wzmocnienie efektu terapeutycznego.

 

Fundamentalne zasady terapii Nimue opierają się na odmładzaniu, odbudowie, antyoksydacji i ochronie przeciwsłonecznej, a programy terapeutyczne (zabiegi profesjonalne i pielęgnacja domowa) dopasowywane są przez Terapeutę do danego problemu i rodzaju skóry. Nimue działa na przyczyny danego problemu, a nie tylko na objawy i koncentruje się na przywróceniu skórze równowagi poprzez optymalizację procesów fizjologicznych, wpływ na strukturę i biologiczne funkcje skóry. Tylko w ten sposób można zapewnić skórze zdrowie, widoczną poprawę w jej wyglądzie i kondycji, co ważne – uzyskane efekty są długotrwałe.

 Magdalena Kaźmierczak

Ekspert Akademii Wiedzy Praktycznej Infinita i marki Nimue. Od ponad 13 lat w branży, wieloletni i ceniony szkoleniowiec oraz propagatorka kilku czołowych marek z branży medycyny estetycznej i kosmetologii, wykładowca akademicki. Doświadczenie zawodowe zdobywała w Polsce i za granicą. Z wykształcenia doktor nauk biologicznych, znajomość z zakresu biologii komórki wykorzystuje na co dzień w pracy ze skórą.

Warsztaty medyczne w SaskaMed: ETHEREA MX 12.01.2019

Akademia Wiedzy Praktycznej Infinita
zaprasza na profesjonalne warsztaty medyczne z zakresu laseroterapii z wykorzystaniem największej na świecie platformy laserowej ETHEREA MX.

Transfer wiedzy, ćwiczenia umiejętności, wymiana poglądów oraz praktyczne sprawdzenie skuteczności na poziomie Premium.

DATA 🔹 12.01.2019, 15:00
MIEJSCE 🔹 SaskaMed Klinika Zdrowia i Urody Dr Kuzlik
PROWADZĄCY 🔹 dr Piotr Sznelewski

Warsztaty są BEZPŁATNE, ale liczba miejsc ograniczona!

ZAPISY
🔹 +48 512 661 820
🔹 +48 71 332 40 10
🔹 https://infinita.co/akademia-wiedzy-praktycznej/

Zapraszamy!

Warsztaty medyczne w SaskaMed: AGNES 12.01.2019

Akademia Wiedzy Praktycznej Infinita
zaprasza na profesjonalne Warsztaty Medyczne z zakresu innowacyjnej technologii głębokoigłowego RF z użyciem opatentowanych, mikroizolowanych igieł.

Jedyna tak precyzyjna i selektywna technologia na rynku.

Transfer wiedzy, ćwiczenia umiejętności, wymiana poglądów oraz sprawdzenie spektakularnych efektów na poziomie Premium.

DATA 🔹 12.01.2019, 11:00
MIEJSCE 🔹 SaskaMed Klinika Zdrowia i Urody Dr Kuzlik
PROWADZĄCA 🔹 dr n. med. Monika Knakiewicz

Warsztaty są BEZPŁATNE, ale liczba miejsc ograniczona!

ZAPISY
🔹 +48 512 661 820
🔹 +48 71 332 40 10
🔹 https://infinita.co/akademia-wiedzy-praktycznej/

Zapraszamy!

Piszą o nas :) KOBIETAMAG.pl – Aktywny zabieg odmładzający

Aktywny zabieg odmładzający z dermokosmeceutykami NIMUE – gładka, jędrna i rozświetlona skóra twarzy bez ostrzykiwania!

Marzysz o gładkiej, promiennej i odmłodzonej skórze twarzy, ale obawiasz się inwazyjnych metod, oferowanych przez gabinety medycyny estetycznej? Nie wyobrażasz sobie poprawiania urody za pomocą strzykawki, złotych nici czy skalpela? Wypróbuj innowacyjną, w pełni bezpieczną kurację, gwarantującą natychmiastowe rezultaty! Przedstawiamy aktywny zabieg odmładzający z dermokosmeceutykami NIMUE, których skuteczność została potwierdzona w licznych badaniach naukowych!

Aktywny zabieg odmładzający z dermokosmeceutykami NIMUE – gładka, jędrna i rozświetlona skóra twarzy bez ostrzykiwania!

Nimue to marka, która powstała w 1994 roku w RPA. Po latach badań i intensywnych doświadczeń współpracujący z nią zespół naukowców opracował pierwsze produkty, które znalazły zastosowanie w medycynie, a dokładniej w terapii skóry przed i po zabiegach operacyjnych. Dziś marka Nimue słynie przede wszystkim z innowacyjnych formuł oraz wyjątkowego łączenia starannie wyselekcjonowanych składników aktywnych, pozyskiwanych z nowoczesnych laboratoriów całego świata (z USA, Francji, Hiszpanii i Szwajcarii).

Co wyróżnia dermokosmeceutyki Nimue?

Ich aktywne działanie przynosi rezultaty, których skuteczność jest zbliżona do skuteczności preparatów farmaceutycznych. Produkty Nimue wpływają na strukturę i biologiczne funkcjonowanie skóry. Zawarte w nich aktywne składniki są przenoszone do głębszych warstw skóry za pomocą aż 11 nośników! Skóra jest w ten sposób zmuszana do intensywnej regeneracji oraz powrotu do prawidłowego funkcjonowaniaBezpieczeństwo i skuteczność składników potwierdzone poprzez liczne badania naukowe sprawiają, że lekarze i kosmetolodzy chętnie rekomendują Nimue do terapii domowej, a także w zabiegach profesjonalnych.

 

Aktywny zabieg odmładzający Nimue

To innowacyjny, nieinwazyjny zabieg odmładzający, dzięki któremu skóra twarzy staje się wyraźnie wygładzona, jaśniejsza i rozświetlona już po jednej, godzinnej sesji w gabinecie kosmetycznym! Natychmiastowe efekty, jakie można zaobserwować zaraz po zabiegu to spłycenie zmarszczek i bruzd, silne ujędrnienie i uelastycznienie skóry, korekcja owalu twarzy oraz ujednolicenie kolorytu cery. Dodatkowo aktywne składniki dermokosmeceutyków stosowanych podczas zabiegu zwiększają właściwości ochronne skóry, broniąc ją przed szkodliwym wpływem wolnych rodników i zanieczyszczeń środowiskowych.

Przebieg zabiegu krok po kroku

  1. Po dokładnym oczyszczeniu skóry oraz zastosowaniu pilingu enzymatycznego Nimue z papainą, bromelainą i olejkiem pomarańczowym) aplikowany jest 15% Bio-Active Complex. Jest to bezpieczny kompleks kwasów alfa – hydroksylowych. Podczas pierwszego zabiegu kwasy neutralizowane są już po 3 minutach (podczas kolejnych seansów pozostaną na skórze nieco dłużej). Bio-Active Complex wspiera penetrację składników aktywnych, przynosząc widoczny, natychmiastowy efekt odmłodzenia skóry.  Optymalizuje i wzmacnia rezultaty działania kolejnych produktów używanych w dalszych etapach zabiegu.
  2. Kolejny krok to aplikacja ampułki TDS dopasowanej do rodzaju skóry. Na przykład ampułka dedykowana cerze problematycznej (trądzikowej) ogranicza zmiany zapalne. Ampułka do skóry hiperpigmentacyjnej rozjaśnia przebarwienia, ampułka do cery z cechami uszkodzenia (dojrzałej) redukuje oznaki starzenia. Ta do cery interaktywnej (wrażliwej) poprawia zaś funkcjonalność bariery ochronnej i koi podrażnienia.
  3. Na następnym etapie nakłada się na 20 minut maskę na bazie ziemi okrzemkowej, kwasu alginowego pozyskiwanego z wodorostów morskich i zielonej herbaty. Maska wydziela naturalny orzeźwiający zapach cytrynowy. Wykazuje działanie przeciwzapalne, redukuje rumień, a co więcej łagodzi podrażnienia.
  4. W następnym kroku na skórę twarzy szyi i dekoltu stosuje się unikalną mgiełkę z estrami witaminy C, ekstraktem z cytryny, pomarańczy i ogórecznika. Doskonale odświeża i energetyzuje ona skórę.
  5. Na zakończenie zabiegu Instytut Nimue Skin Technology opracował silny przeciwutleniający kompleks SPF 40 który w formie lekkiej, nietłustej emulsji o szerokim spektrum ochrony przed promieniowaniem nawilża i niweluje oznaki starzenia się skóry.
  6. Po wykonanym zabiegu kosmetolog rekomenduje kosmetyki Nimue do terapii domowej, dzięki czemu pacjentka, która zdecyduje się na ich zakup może podtrzymać rezultaty osiągnięte podczas sesji w gabinecie.

2018 za nami, a co przed nami…?

Ubiegły rok był dla nas rewelacyjny z wielu powodów. Wdrożyliśmy do oferty nowe skuteczne urządzenia, a nasz zespół powiększył się o kompetentne osoby. Bardzo nas to cieszy, bo lubimy to, czym się zajmujemy, a nowe osoby w zespole to dodatkowa motywacja.
Chcemy również, aby współpraca z naszymi Klientami odbywała się na jeszcze wyższym poziomie 🙂 Od lat ciągle doskonalimy się i rozwijamy, wyszukując dla Was najlepsze na rynku urządzenia.
Nie inaczej było w 2018!
Przez ostatnie dwanaście miesięcy wdrożyliśmy do sprzedaży uniwersalną i wszechstronną, największą platformę laserową ETHEREA, rewelacyjne HIFU do nieinwazyjnego liftingu twarzy oraz modelowania ciała, innowacyjny, jedyny taki na świecie małoinwazyjny system RF w urządzeniu AGNES oraz laser do zabiegów klinicznych SCULPTOR CO2.
Do zastosowań w domu polecamy dermakosmeceutyki NIMUE, które z roku na rok zyskują coraz większą rzeszę Klientów.
Jeśli tak wyglądał ubiegły rok, to z optymizmem patrzymy w 2019 rok, który zapowiada się również doskonale. W Nowym Roku życzymy wszystkim sukcesów i udanych zabiegów z wykorzystaniem naszych urządzeń.
Do zobaczenia na sympozjach, konferencjach oraz innych branżowych eventach, a także na szkoleniach organizowanych w ramach naszej Akademii Wiedzy Praktycznej!